SUKCES STUDYJNEJ WIZYTY W MŁYNIE GĄSIOROWO

mrot-wizyta-studyjna-mlyn-gasiorowo-1W szerokim wachlarzu działań MROT pojawiła się nowa aktywność. To unikatowe imprezy komentowane realizowane we współpracy z naszymi członkami, adresowane do mediów branżowych, blogerów, przedstawicieli biur podróży i tour operatorów oraz przedstawicieli instytucji centralnych i regionalnych ukierunkowanych na rozwój gospodarki turystycznej Mazowsza.


Z inicjatywy Adriany Machnacz na pierwszy ogień poszedł Młyn Gąsiorowo leżący wśród pól i łąk Mazowsza, nieopodal Pułtuska, czyli ok. godziny jazdy samochodem z Warszawy. Oprócz doskonałej kuchni i kolacji tematycznych obiekt proponuje swoim gościom zabawę, edukację i aktywny wypoczynek. Niebawem powstanie tutaj park rozrywki. Jednym z ciekawszych punktów oferty jest propozycja ponad 20 tematycznych programów edukacyjnych dla szkół. Niewątpliwy sukces działań tego niewielkiego ośrodka potwierdza ilość gości. W ostatnim sezonie było ich ponad 25 tysięcy.

Tematem kolacji komentowanej było „7 odsłon mazowieckiego ziemniaka”. Na dobry początek pojawił się gorący rosół z gęsiny podany z pieczonym ziemniakiem, plastrem gęsi i szczypiorem. Następnie: placki ziemniaczane (zwane tutaj o dziwo racuchami) z sosem kurkowym, a potem cepeliny z kapustą i grzybami polane cebulką na maśle. Z pieca chlebowego podano rejbak kurpiowski czyli babkę ziemniaczaną, po niej zaś specjał Gąsiorowa – przecieraki ze skwarkami i wiejskim twarogiem. Na stołach obecna była również sałatka ziemniaczana z kiszonym ogórkiem, a na zakończenie kolacji pojawiły się pieczone w ognisku ziemniaki, a do nich ziołowe masło. Autorem wszystkich ziemniaczanych fantazji był szef tutejszej kuchni – Jacek Machnacz. Chapeau bas! Eeeeeh, niebo w gębie było, aż miło powspominać…

Oprócz rozkoszy podniebienia gospodarze zadbali też, aby goście mogli doświadczyć doznań pozakulinarnych. Z programem wokalno-tanecznym wystąpił 30-osobowy zespół „Gloria” prezentujący tradycyjne przyśpiewki i tańce z regionu Puszczy Białej. Dla wykonawców i dla widzów było to z pewnością duże przeżycie. Ale największy szok przeżyli widzowie, gdy okazało się, że frontmenką koncertu była gospodyni Młynu Gąsiorowo – Adriana Machnacz, która żwawo przycinała na akordeonie i śpiewała z nie mniejszym animuszem.

Młyn Gąsiorowo dzięki swej inicjatywie i perfekcyjnemu realizacji wydarzenia zyskał doskonałe oceny ludzi z branży i mediów turystycznych. Kontrakty i zlecenia są już w drodze - w końcu o to właśnie chodzi, a ilość publikacji w gazetach, portalach internetowych oraz w social mediach przerosła  najśmielsze oczekiwania organizatorów. Do tego publikacje miały charakter autorski, co znakomicie podniosło ich wartość w internecie. Według naszych wyliczeń wartość ekwiwalentu reklamowego wielokrotnie przewyższyła koszty organizacji przedsięwzięcia. Efekty sprzedażowe to tylko kwestia czasu, czego serdecznie życzymy.

Teraz czekamy na kolejnych odważnych, którzy chcieliby powtórzyć tego typu innowacyjne działania i z równym, albo jeszcze większym sukcesem zaprezentować się przedstawicielom biur podróży, organizatorom spotkań oraz dziennikarzom i blogerom mediów turystycznych.

Więcej informacji o Młynie Gąsiorowo: www.mlyn-gasiorowo.pl


mrot-wizyta-studyjna-mlyn-gasiorowo-2
Zdjęcia: J.A.Kwiatkowski/GoodPress