TRENDY, SZANSE, WSPÓLNE DZIAŁANIA – WYWIAD Z PROF. MAGDALENĄ KACHNIEWSKĄ

602Wykłady i warsztaty prowadzone przez prof. Magdalenę Kachniewską z Katedry Turystyki Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie spotkały się z ogromnym zainteresowaniem. Było tak zapewne ze względu na ciekawą tematykę jak i na osobę prowadzącej. Spotkania odbyły się w ramach cyklu wszechstronnych szkoleń „Ludzie dla Turystyki” sfinansowanych przez Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Mazowiecka Regionalną Organizację Turystyczną.


Zapytaliśmy prof. Kachniewską jak krótko podsumowałaby swoje wykłady dotyczące najnowszych trendów i metod sprzedaży – tak, aby wskazać najlepsze kierunki rozwoju dla branży turystycznej. Oto, co nam powiedziała:

TRENDY
W chwili obecnej najważniejsze są trendy konfrontacyjne. To zestawienie globalizacji z dążeniem w kierunku tradycji, etnocentryzmu, podkreślania własnej, suwerennej konsumpcji. To jest coś, co w turystyce jest trudne, bo z jednej strony dążymy do unifikacji i globalizacji ale z drugiej strony daje to nam fantastyczne szanse wypromowania unikatowości takich regionów jak chociażby Mazowsze, gdzie przywiązanie do tradycji aż czeka, aby się uwolnić dla turystów.
Drugi istotny rozwojowy kierunek trendów, to wszystko co związane jest z rodziną i ze zmianą modelu rodziny. W obecnym czasie w rodzinach z jednej strony rozluźniają się więzy, rodziny zaczynają się statystycznie starzeć, zmniejsza się dzietność… Ale z drugiej strony pojawiają się coraz to nowe wyzwania - w jaki sposób pomóc tej rodzinie aby mogła zjednolicić się, jak pomóc aby mogła się emocjonalnie rozwijać, jak pomóc aby radośnie spędzała wspólny czas.
I tu znowu są duże możliwości dla niewielkich przedsiębiorców, którzy nie mają banalnych, sieciowych produktów, natomiast są w stanie zaproponować coś niekonwencjonalnego i angażującego wspólnie całą rodzinę.

SZANSE
Szansą zarówno dla Polski jak i dla Mazowsza jest to, co często postrzegamy sami jako powód do wstydu… Tym powodem jest fakt, że mamy niewiele pokoleń wyrwanych ze wsi, że jeszcze ciągle relacje ze wsią są bardzo żywe, zarówno w relacjach rodzinnych jak i w kontaktach biznesowych. Wieś ciągle jeszcze odgrywa w naszym życiu bardzo dużą rolę.
To powoduje, że nie straciliśmy kontaktu z nią. To powoduje, że tradycje, historię, odwołania do ludowości możemy z powodzeniem traktować jako bardzo ważny element oferty turystycznej. Tym bardziej unikatowej, że społeczeństwa zachodnioeuropejskie bezpowrotnie straciły już takie relacje i na co dzień tak bliskiego kontaktu z wsią już nie mają.
I druga bardzo ważna rzecz - i dla Polski i dla Mazowsza - to bardzo duże przywiązanie Polaków do tradycji.  Ona może być wyśmiewana, może być wykpiwana, ale jest czymś unikatowym w skali europejskiej. I na tej bazie również można tworzyć wyjątkowość naszej oferty turystycznej.

WSPÓLNE DZIAŁANIA
Aktualne trendy, które stanowią szansę dla rozwoju turystyki wymagają przede wszystkim współpracy sieciowej. I to właśnie jest najważniejsza przesłanka do tworzenia sieci, stowarzyszeń, ugrupowań, lokalnych grup działania. Wszystko jedno czy będą to organizacje turystyczne, czy skomercjalizowane produkty sieciowe. Nie będziemy w stanie właściwie wykorzystać nowych trendów nie działając gromadnie. Z wielu powodów…
Przede wszystkim pojedynczy przedsiębiorca nie jest w stanie stworzyć produktu turystycznego, który odpowiadał by wszystkim oczekiwaniom turysty.
Kolejne powody to braki wiedzy i braki organizacyjne. Dla przykładu, jeśli podążamy w kierunku trendów związanych z ludowością, wiejskością to nagle może okazać się, że nie do końca wiemy jakie wzory i motywy ludowe mamy na Mazowszu - potrzeba do tego wiedzy! Może zatem rozwiązaniem będzie kierunek klastrów turystycznych, kumulowania wiedzy z kilu stron: naukowców, etnografów, historyków, ale także prawników, informatyków, grafików, specjalistów PR czyli tych, który mogą służyć wsparciem marketingowym. Przedsiębiorcy, którzy mają nawet najlepsze pomysły, ale działają samotnie nigdy nie będą w stanie w pojedynkę sprostać wymaganiom dzisiejszego świata.
Natomiast z drugiej strony - to, co mogą wnieść przedsiębiorcy, to jest właśnie kreatywność. Każdy pojedynczy człowiek samotnie rozmyślając może nie wydaje się sam dla siebie kreatywny, ale w zespole zaczyna uruchamiać takie pokłady fantastycznej kreatywności o której czasami nawet bym nie pomyślała. To tu zarażamy się zdolnością i odwagą myślenia. Doskonałym tego przykładem były moje warsztaty prowadzone właśnie dla MROT-u. 
I to jest też siła działania w grupie. W pojedynkę coś może nam się wydać bardzo trudne lub wręcz niemożliwe do wykonania. A w działaniu zespołowym okazuje się, że są to bardzo realne działania i przedsięwzięcia, nie mówiąc już o tym, że w grupie będą dużo łatwiejsze do sfinansowania.
Reasumując - organizacje turystyczne mają przed sobą ogromną przyszłość, chociażby z tego powodu, ze nie wszyscy chcą się stać małymi pionkami w wielkich korporacyjnych sieciach. My chcemy lansować unikatowość, a ta właśnie wymaga promowania małych przedsiębiorców z ich niesamowitą elastycznością, ogromną otwartością na potrzeby turystów i niezdolnością do skupienia się wyłącznie na rentowności sieciowej korporacji.

 


Fot. Jacek Andrzej Kwiatkowski / GoodPress